3# "Gra pozorów" Joanna Opiat-Bojarska

"Gra pozorów"
Joanna Opiat-Bojarska
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Str. 320
Data Wydania: 17.02.2016


"Tajemnicze nagrania potęgują szaleńczy wyścig z czasem. Przeszkodą jest tylko pamięć."


Opis fabuły:

„Gra pozorów” to elektryzująca opowieść i bezwzględna rozgrywka, w której stawką jest życie rodziny. Musisz być czujny, by żaden szczegół Ci nie umknął…

Wydawać by się mogło, że wiadomość o zaginięciu męża oraz jego śmierci to najgorsze, co mogło spotkać Aleksandrę – psycholog i matkę dwójki dzieci. Okazuje się jednak, że to dopiero początek. Kobieta pada ofiarą porwania. Po uwolnieniu, mimo niebezpieczeństwa i wbrew zdrowemu rozsądkowi, postanawia na własną rękę rozwikłać zagadkę. Zbierając nowe fakty, powoli wyciąga na światło bolesną prawdę, a lawina zdarzeń urasta do niespodziewanych rozmiarów…




Moja ocena:


Zacznę od tego, że nigdy wcześniej nie czytałam książek pisanych przez Naszych autorów.


Główną postacią jest Aleksandra Wilk, psycholog kliniczny i biegły sądowy, matka dwójki dzieci. Mąż zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach 12  miesięcy temu. Kobieta stara się pogodzić ze stratą męża, z rodzicielstwem i pracą. Wydaję się, że nic złego już jej nie spotka... Kolejny cios spada na nią gdy zostaje porwana i znika na 7 dni nie pamiętając co się stało. Dostaje anonimowe sms-y i płyty DVD . Zdesperowana 35latka chce bronić siebie i swoją rodzinę, postanawia na własną rękę znaleźć rozwiązanie tej zagadki i zacząć swoją "Grę pozorów" ze swoim porywaczem oraz prawdopodobnie mordercą Gabriela (męża).

"Dziękuję za upojny tydzień. Pamiętaj, to nasza tajemnica. Jeśli ją komuś zdradzisz, zabiję cię. XXX"


Przyznam, że książkę trzeba przeczytać uważnie mając czas,aby nie zgubić się w akcji.
Język jak i styl są bardzo proste, zrozumiałe, wciągają czytelnika do książki.
Wydarzenia opisane w książce odzwierciedlają rzeczywistość, spoglądamy z punktu widzenia samej Aleksandry, która wypowiada się w pierwszej osobie, ale i jest obserwowana przez narratora wszechwiedzącego, policjantów prowadzących śledztwo, siostry Gabriela, oraz Joachima, sąsiada.

Powiem szczerze, że trochę męczyło mnie takie czytanie z każdego punktu widzenia innych. Nie mogę jakoś przyzwyczaić się do tego typu czytania... Nie wszystkim może to przeszkadzać.
Główna bohaterka mając 35 lat strasznie mnie irytowała swoim zachowaniem na początku, ale z biegiem czasu jak czytasz to zaczynasz rozumieć dlaczego tak postępowała.

Akcja płynie szybko, z minutę na minute czujesz, że wiesz jak się losy potoczą, a tu nie jest tak jak myślisz i czytasz i czytasz szybciej dociekając finału. Nie wszystko to co wydaję się nam oczywiste takie jest.  W tej  sytuacji prawie nikt nie jest tym za kogo się podaje i prawie nikt nie ma czystych intencji.
Powieść wstrząsa, zaskakuje w pewnych momentach, czasem masz wrażenie, że wszystko wiesz a tu bach.. guzik nic nie jest takie jak się wydaje. Dzięki temu jest adrenalina,czasem to I serce może stanąć a za chwile bije szaleńczo, taką dawkę funduje nam autorka.

Pani Joanna wie jak dać nam czytelnikom aurę tajemniczości, ciągle rzuca podejrzenia na różne osoby, ślady które kierują na podejrzaną osobę.
Zaskakujący finał książki... Powiem Wam, że tego się nie spodziewałam.


"Dasz się wciągnąć w niebezpieczną grę, w której pytania tylko pozornie przynoszą odpowiedzi?"


Polecam serdecznie
9/10


Powieść ta jest dla mnie "Grą" 'w której sama mogę wytypować przestępcę I sprawdzić czy wybrałam właściwego winnego.

13 komentarzy:

  1. Witajcie
    Na dniach postaram się poprawić akapity itp. komputer się zawiesza :/ (bardziej zależy mi na ocenie tekstu) jeszcze długa droga przede mną

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się to, że wplotłaś w recenzję cytaty, bo niesamowicie mnie zaintrygowały! Całą recenzja jest już lepsza, bardziej rozbudowana. Fajnie, że napisałaś o narracji i swoich odczuciach co do głównej bohaterki :))
    Trzymam kciuki za dalsze recenzję i życzę powodzenia!! :D
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, cieszê siê, że widać chociaż troche moje postêpy:) długa a droga jeszcze, ale dzięki wam wiem co powinnam zmieniać.

      Usuń
  3. Hej! Recenzja zdecydowanie na plus! Jest o wiele lepiej.

    Nielogiczne zdanie: "Kobieta stara się pogodzić ze stratą męża, z rodzicielstwem i pracą." Pewnie chodziło ci o to, że kobieta stara się pogodzić stratę męża z rodzicielstwem i pracą. Ale trzeba zmienić to zdanie.

    Brakuje mi uzasadnienia, dlaczego irytowało cię zachowanie bohaterki.

    Brak przecinków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie jak czytam to bez sensu wyszło..:)
      Odnośnie waszych wskazówek czy po nich powinnam na wczeŝniejszych recenzjach poprawić?? Czy mam zostawić??

      Usuń
    2. Myślę, że warto poprawić. Edycji zawsze możesz dokonać, szczególnie stylistycznej :)

      Usuń
  4. Czytam i czytam i widzę, że idzie ci coraz lepiej. Bardzo podoba mi się to, że piszesz o bohaterach oraz o swoich emocjach :) Powodzenia !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miłe :) a czy wy macie czasem problem w charakteryzacji bohaterow bo czasem mam wrazenie ze brakuje mi slow na pewne osoby I wtedy nie mam zielonego pojecia co napisac.

      Usuń
    2. Słów szukaj w książkach ! To skarbnica bez dna.

      Usuń
  5. Widać postępy w Twojej recenzji ;)Widać, że się starasz ;)
    Ja lubię widzieć wszystko z punktu każdej osoby ;) To urozmaica mi czytanie.
    Chętnie sięgnęłabym po tę pozycję.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz, wiadomo w takiej powieści to trzeba mieć otwarty umysł, I konieczne jest czytanie z innej perspektywy :) dzięki temu poznajemy myślenie innych I wyszukujemy naszego sprawcę :)

      Usuń
  6. Naprawdę nigdy nie przeczytałaś żadnej książki polskiego pisarza? O rany, masz wiele do nadrobienia! ;-) "Gra pozorów" aktualnie mnie nie kusi, ale może kiedyś nadejdzie nasz czas.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam "Grę pozorów" w planach i cieszę się kolejną tak wysoką notą. Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Degustująca , Blogger