34# "Never Never" Colleen Hoover, Tarryn Fisher





"Never Never"
Colleen Hoover, Tarryn Fisher
Seria: Never Never (tom 1-3)
Wydawnictwo: Moondrive, Otwarte




OPIS FABUŁY:

Nie kocham cię.
Nic a nic.
I nie pokocham.
Nigdy, przenigdy.
Czasem wspomnienia mogą być gorsze niż zapomnienie. Charlie i Silas są jak czyste karty. Nie wiedzą, kim są, co do siebie czują, skąd pochodzą ani co wydarzyło się wcześniej w ich życiu. Nie znają swojej przeszłości. Pomięte kartki, tajemnicze notatki i fotografie z nieznanych miejsc muszą im pomóc w odkryciu własnej tożsamości.
Ale czy można odbudować uczucia? Czy można chcieć przypomnieć sobie… że ma się krew na rękach? A jeśli prawda jest tak szokująca, że tylko zapomnienie chroni przed szaleństwem? Umysły Silasa i Charlie pełne są mrocznych tajemnic.
On zrobi wszystko, by wskrzesić wspomnienia.
Ona za wszelką cenę chce je pogrzebać.
Nigdy nie zapominaj, że to ja jako pierwszy cię pocałowałem.
Nigdy nie zapominaj, że będziesz ostatnią, którą pocałuję.
I nigdy nie przestawaj mnie kochać.
Nigdy…


MOJA OCENA:

Nie będę zdradzać zbyt wiele z tej historii, zwłaszcza że jest to tajemnica, która jest całą aurą powieści.

Historia opowiedziana z perspektywy Silasa i Charlie, pozwalając czytelnikowi przeżyć historię wraz z nimi ich oczami. Powoli razem dowiadujemy się szczegółów z ich życia.

Czułam się bardzo zaangażowana chciałam poznać ich zainteresowania, znajomych, styl życia itp.

Za każdym razem, zdaje sobie sprawę, że być może ta zagadka jest bardziej skomplikowana niż się spodziewałam.

Im więcej czasu spędzają razem, tym bardziej stają się one znajome, zaczynają polegać na sobie.

"Jestem w ostatniej klasie. Nazywam się Silas Nash. Moja dziewczyna ma na imię Charlie. Gram w futbol. Wiem, jak wygląda meduza"

Chemia między nimi jest bardzo wyczuwalna, nawet jeśli nie mają pojęcia kim byli.
Składając kawałek po kawałku zdają sobie sprawę, że być może rzeczy nie były tak wielkie, jak mogliby pomyśleć. Dowiadują się o sobie rzeczy, niby stare, ale jednak nowe. Są bardziej zdezorientowani...

Bardzo szybko dowiadują się, że oszukiwali się nawzajem. Charlie spotykała się z jakimś Brian'em, a Silas miał romans z jedną z pracownic szkoły. Więc czemu jeszcze byli ze sobą? Czy nie lepiej byłoby być oddzielnie? Z każdym wydarzeniem dziewczyna odsuwa się od Silasa, a on wie, że kochał ją mimo wszystko. Chciał walczyć o nich.


Charlie to osoba bardzo zdezorientowana, chłodna, mądra, wie jak się bronić. To nie jest kolejna "szara myszka". Ma swoje zdanie, i chce zakończyć tą całą sytuację.

Silas jest bardzo czuły, opiekuńczy, stara się za wszelką cenę dowiedzieć się prawdy. Nawet jeśli ma być najgorsza.

Na papierze widnieje sentencja: NIGDY NIE PRZESTAWAJ, NIGDY NIE ZAPOMINAJ.

Styl jest piękny, urzekający, można  tego było się spodziewać. Połączenie stylu dwóch autorek w jedną książkę to było coś nowego.
Zdawało mi się, że powieść pisana była przez jedną osobę.

Colleen Hooner pisała rozdziały chłopaka
Tarryn Fisher dziewczyny 

W skrócie to bardzo wciągająca i przyjemna książka do czytania, która w pełni angażuje nas dzięki bardzo oryginalnej historii bohaterów.
Finał, który sprawi, że nie będziesz wiedzieć co dalej ze sobą zrobić.

Milion pytań bez odpowiedzi. Niczego nie można praktycznie przewidzieć.
 Całe szczęście, że w Polsce zostaną wydane 3 tomy.

-Nigdy, nigdy Charlie- szepczę
-Nigdy, nigdy- odszeptuje w odpowiedzi

1 komentarz:

  1. Anonimowy26/6/16

    Zamówiona !!! Czuje, ze to strzał w dziesiątkę.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Degustująca , Blogger