"KLĄTWA PRZEZNACZENIA" Monika Magoska-Suchar, Sylwia Dubielecka

"KLĄTWA PRZEZNACZENIA" Monika Magoska-Suchar, Sylwia Dubielecka



 OPIS:

Arienne, młoda czarodziejka, szukając schronienia przed grożącym jej niebezpieczeństwem, postanawia zaufać Przeznaczeniu. Uzbrojona jedynie w magiczne umiejętności oraz kobiecą intuicję i spryt, przybywa do Czarnej Twierdzy, siedziby Związku- bractwa rządzonego twardą męską ręką, gdzie nie ma miejsca dla inteligentnych, uzdolnionych kobiet, takich jak ona. Zmuszona znosić liczne upokorzenia ze strony bezwstydnych Związkowców Arienne wchodzi pod protektorat jednego z najsilniejszych i najgroźniejszych z nich. Nie spodziewa się jednak, że za sprawą intrygującego, czarnowłosego mężczyzny cały jej plan się skomplikuje, zaś Los wyznaczy im wspólną misję.

***************************************

" I do tego jeszcze ta struktura Związku. To chyba najbardziej przerażający aspekt. Zaledwie kilkadziesiąt kobiet na ponad dwa tysiące mężczyzn i wszystkie tu obecne zabiegają o względy płci przeciwnej po to, aby awansować. I tylko można się domyślać, jakie zabiegi stosują, aby zdobyć upragniony cel. Te ich wyzywające stroje i makijaż. "



 Nabieram mocy i jest lepiej. Udało mi się przeczytać kolejną bardzo dobrą książkę. 


"Klątwa przeznaczenia" zaliczona :) nocka jak i ranek nieprzespany. Kawał bardzo dobrej roboty. Na recenzję trzeba trochę poczekać, ale mogę zdradzić parę słów. 


Autorki napisały książkę z myślą o sobie, a nie o czytelnikach... Nie będą głaskać NAS po główce i szeptać, że ten świat nie jest taki straszny. To tylko "wierzchnia" warstwa... że on nie jest wcale taki... 

Kobiety? Czy myślałyście o zranionych sercach czytelników? O emocjach jakie wywołacie pisząc tę KSIĄŻKĘ? Chyba nie...

Czysty egoizm... :)

Ale tak serio, naprawdę bardzo dobra książka. Uśmiałam się, byłam w szoku i wciągnęłam tę powieść jednym tchem. Więcej nie zdradzę, mam zamiar napisać chyba esej na ten temat. Jak dorwę komputer w swoje łapska.

POLECAM SERDECZNIE I JESTEM WDZIĘCZNA ZA MOŻLIWOŚĆ PRZECZYTANIA TEJ ZAJEB***** KSIĄŻKI.

Dziękuję AUTORKOM ORAZ WYDAWNICTWU NOVAE RES.



"- Leila jest najlepsza z nas, bo zna aż siedem języków! I ciągle uczy się nowych u Mistrza Etykiety.
- W przerwach, gdy nie poniża się, latając za kolejnym podoficerem Tarlena niczym kotka w rui! - śmieje się Rozie. - A swoją drogą, licząc język ciała, to zna ich aż osiem! "









Dlaczego "odpoczywam"?

Dlaczego "odpoczywam"?




Witajcie kochani.

Wiem, że chwilowo nic się tutaj nie dzieję...

ale

W listopadzie powiększy się Nam grono czytelników (mam taką nadzieję).

 Jestem w ciąży :) 

Jedynie  na swoje usprawiedliwienie mam  to, iż nie mam siły na nic.
 Kolejna ciąża, gdzie od początku brakuje mi siły i chęci. 
Mdłości, zawroty głowy itd. 
A jak zabieram się za czytanie to usypiam. Hormony buzują.

Dlatego przepraszam, ale staram się odpoczywać i zbierać "powera" na kolejne książkowe wyzwania. 

Zaległe recenzje oczywiście napiszę, ale za jakiś czas.

Jutro druga wizyta u ginka i strasznie się boję. Poprzednie ciąże przebiegały różnie, dwa razy szpital i ... :(

Więc muszę odpoczywać i czekać na "te" upragnione słowa  (wszystko jest w porządku i nie ma czego się obawiać).

Życzę udanych i zaczytanych dni, a ja no cóż okaże się :*


Nie mogę importować komentarzy z Disqus-a. Mamy małe zmiany w blogu jak i logo :)

7 powodów do przeczytania  SERIi "CZERWONA KRÓLOWA" VICTORIA AVEYARD?

7 powodów do przeczytania SERIi "CZERWONA KRÓLOWA" VICTORIA AVEYARD?

– A mimo to jest w tobie coś więcej. – Król wstaje, ja zaś przyglądam się z bliska jego koronie. Jej końce są nieprzeciętnie ostre. Jak sztylety. – Coś, czego nie mogę pojąć. Jesteś jednocześnie Czerwoną i Srebrną. Ta osobliwość pociąga za sobą potworne konsekwencje, których nie jesteś w stanie zrozumieć. Co zatem mam z tobą począć?


Autor najlepszych scen erotycznych

Autor najlepszych scen erotycznych




CZEŚĆ KOCHANI,

Potrzebuję pomocy. 

 Chciałabym poznać WASZE zdanie. W tym poście nie chodzi o wybranie bohaterów, fabuły itp. 

Wybieramy autorów, którzy rozpalają zmysły poprzez opis scen erotycznych. 

Autorów książek gdzie podczas czytania zaczynają płonąć nasze policzki i z trudem oddychamy. 

"Dziewczyny w ogniu" Robin Wasserman

"Dziewczyny w ogniu" Robin Wasserman


„Będziemy sierotami, będziemy duchami. Opuścimy powszedni świat, by zanurzyć się w inny, owoc naszej kreacji. Przed nami jazda na całość. Przed nami wolność. Taką złożyłyśmy sobie obietnicę, i choćby cała reszta rozpadła się w pył, jej dotrzymamy.”

"Do trzech razy śmierć" Alek Rogoziński

"Do trzech razy śmierć" Alek Rogoziński

Poznajcie RÓŻĘ Krull, autorkę powieści kryminalnych.
Przyjeżdża na zjazd pisarzy do dworka (do Kopilnik) pod Krakowem.
Tego samego dnia na uroczystej kolacji jedna z kobiet zostaje otruta.
I od tej pory wszystko się wali, kolejne zbrodnie, rzucanie podejrzeń i tajemnice gości staje się problemem uczestników.
Do trzech razy śmierć
Alek Rogoziński
Cykl: Róża Krull na tropie (tom 1) 
 Seria: Mroczna strona
Wydawnictwo: Filia


Poznajcie RÓŻĘ Krull, autorkę powieści kryminalnych.
Przyjeżdża na zjazd pisarzy do dworka (do Kopilnik) pod Krakowem.
Tego samego dnia na uroczystej kolacji jedna z kobiet zostaje otruta.
I od tej pory wszystko się wali, kolejne zbrodnie, rzucanie podejrzeń i tajemnice gości staje się problemem uczestników.

Róża, to przecież spec od kryminałów i próbuje na własną rękę rozwiązać zagadkę.
Poszlaką staje się jej książka.
Opisane przez nią zbrodnie zaznaczone są karteczkami. 
Czy ktoś posługuje się jej pomysłami? 
Ma już punkt zaczepienia, wie co będzie dalej. 
Nie zdaje sobie sprawy, kto będzie następny, ani kiedy. 
Czy ta czarna róża jest jakąś poszlaką?




Pamiętajcie o tym, że łączące relacje pisarzy, blogerów mogą być tylko na pokaz. Dobra mina do złej gry może nie wystarczyć, liczą się czyny…


Kto pośród tych wszystkich ludzi stanie się przestępcą i czy w ogóle jest?

"-Ale byłby numer, gdyby nagle zaczęły tu ginąć osoby i okazałoby się, ze ktoś je morduje tak samo, jak w pani książce! To by była ekscytacja level maximum!"


CAŁA KSIĄŻKA BYŁA NIEPOKOJĄCO ŚMIESZNA?!

Lubię czytać kryminały, zagadki z nimi związane, uwielbiam tę ciężką, mroczną aurę w powieściach. Ten cały klimat związany ze zbrodniami. Sami wiecie morderstwo, nie powinno nikogo śmieszyć, przecież to tragedia, smutek, wstrząs. Czasem, aż niedowierzanie.

Pan Alek Rogoziński zaserwował zbrodnię zabarwioną humorem. Ludzie, którzy są zdesperowani potrafią robić i mówić bardzo „dziwne” rzeczy i właśnie tutaj to wszystko jest. 

Od pierwszych stron poznajemy zdanie Róży o innych osobach. Nakręcamy się razem z nią. Oddajemy się znajomościom pisarzy. 

"(...) Podobnie żałobne są jej książki. Pięć stron i zaczynasz się zastanawiać, czego lepiej poszukać. Żyletki, żeby się pociąć, czy sznura, żeby się powiesić..."


Zacznę od bohaterów, których uwielbiam. Każda z osób jest inna, wielobarwna, realna i na swój sposób  zabawna. Bardzo ciekawym zabiegiem było wplątanie postaci z grona autora. Miałam niezły ubaw w połączeniu kto jest kim. 

 Mogę powiedzieć śmiało, że nie było osoby, która by mi podpadła. Wszystkie bez wyjątku polubiłam. 

MATT BOMER KOCHAM CIĘ!!!!!

Pepe (Paweł) jesteś wielki!!!

Grażyna Winnik i jej zabójcze oświadczyny

Różo twoje pomysły, by napisać książkę zwaliły mnie z nóg. Bo prawda jest taka, że gdy ktoś chce stworzyć dzieło to powinien coś wiedzieć na ten temat. A TAK  POWAŻNIE TO PRZEDSTAWIĘ WAM CYTAT. Odnośnie do MOJEJ WYPOWIEDZI:

"Drugi genialny plan Róży polegał na tym, że spróbuje ona dokonać kilku włamań, żeby rzetelnie opisać je potem w książkach. Tym razem rezultat był taki, że Paweł kilka razy musiał odbierać swoją pracodawczynię z dołka w rozmaitych komisariatach. Jedyną pociechą była dla niego myśl, że Róża nigdy nie pisała w swoich powieściach o gwałtach. Była to jednak pociecha dość marna, wziąwszy pod uwagę, że autorka miała wkrótce rozpocząć serię dotyczącą porwań."

Kolejne postacie są pełne emocji, mają poczucie humoru. Każda z nich jest inna i na swój sposób bardzo ciekawa.
Fabuła nie jest skomplikowana, dialogi bardzo dobre, cięte riposty, ale i całokształt tego humoru działał na mnie pokrzepiająco.

Autor zwrócił tym na siebie uwagę, dla mnie nic nie było tutaj naciągane. Wszystko w odpowiednich proporcjach, nic nie było sztuczne i wymuszone.

Widać, że robi to co lubi, czuć tę pasję i lekkość pióra. To piękne czytać coś co przychodzi tak naturalnie.

Cała otoczka wątku kryminalnego bardzo dobrze zobrazowana. Ciekawy pomysł na zbrodnię.


"(...)Zdaje się, że zamiast gadać o seksie, jako jedyna z nas go tam po prostu uprawiała..."

Co do dań podawanych w menu, to nazwy były faktycznie "luksusowe". Ale za nic nie tknęłabym nic z tego. Zamawiam schabowego!!


Poruszony został ciekawy temat […] związany z autorami, blogerami, czytelnikami, jak i wydawnictwami. Sytuacje, z którymi muszą się „użerać” oddały chyba wszystko to, co powinno. Nie zamierzam zdradzać nic. 


Czytając "Do trzech razy śmierć" miałam wrażenie, że nie umiałam utrzymać powagi więcej niż 5 minut. 

"-Pod łóżko zaglądałam w celach badawczych- wyjaśniła. -Sprawdzałam, czy jakby ktoś się w nocy zaczął do mnie włamywać, to dam radę się tam schronić...-Jasne!-prychnął Pepe. -Bo zbrodniarze nigdy tam nie zaglądają ...-Ale wyszło mi, że i tak się pod nim nie zmieszczę (...) Zad mi wystawał".

Autorze, dziękuję za tak dużą dawkę humoru, łez wylanych i porozrzucanych chusteczek, tego było mi trzeba. Bo kto powiedział, że dobra zbrodnia nie może śmieszyć.

(Cały czas miałam wizję tańca na róże pewnej osoby).




"-Nie protestowałam, jak ktoś pisał złą recenzję, ale dobrze i merytorycznie ją uzasadniał.-Tylko potem wysyłałaś mu łeb konia"
Czekam z niecierpliwością na kolejne przygody Róży Krull.

Nie zawaham się przeczytać poprzednie I KOLEJNE książki.

POLECAM I POZDRAWIAM,

NADIA 






"Niepiękna" Madeline Sheehan

"Niepiękna" Madeline Sheehan


 Kochani, jeżeli chcielibyście dokładnie poznać przebieg historii  to musicie przeczytać tom 1. Tam dowiecie się  co się działo.  Poznacie wszystkich bohaterów i ich historie. 

Niepiękna
Madeline Sheehan
Cykl: Niepokorna (tom 2)

Wydawnictwo: Czwarta Strona
"Mylił się jednak.
Piękno jest wszędzie.
Nawet w szpetocie.
Zwłaszcza w szpetocie.
Bez szpetoty bowiem nie byłoby piękna.
A bez piękna nie udałoby się nam przeżyć bólu, smutku i cierpienia".
Kochani, jeżeli chcielibyście dokładnie poznać przebieg historii  to musicie przeczytać tom 1. Tam dowiecie się  co się działo.  Poznacie wszystkich bohaterów i ich historie. 
To co teraz napiszę, zawarte jest ogólnie. Nie chciałam psuć WAM zabawy  z czytaniem poprzedniej. 




Poznajcie Danny i Rippera…

Danielle West „Danny” to córka Deuce ‘a. Jego historię mogliśmy poznać w poprzedniej książce „Niepokorna”.  Dziewczyna jest piękna, miła, spokojna, przeciwieństwo tych „suk” z bractwa.


"Jego postępki spowodowały efekt domina. Ja wprawdzie upadłam ostatnia, ale czułam się , jakby wszyscy inni zwalili się na mnie".


Erik Jacobs „Ripper” jest sierżantem w klubie jej ojca. Mężczyzna jest starszy o 14 lat, został pokiereszowany na twarzy i ciele. (Jak to się stało? Zapraszam do pierwszej części). Jego blizny są bardzo widoczne.

"Nieważne, ile lat upłynęło, on wciąż nie ma prawego oka i wygląda tak, jakby odbył dziesięć lub dwadzieścia przegranych rund walk z pumą, i z tego powodu już na zawsze pozostanie nędznikiem". 


Zacznę od tego, że największym zaskoczeniem dla mnie była perspektywa poprzednich bohaterów!!! Myślałam, że skończyła się sielanką itd., ale autorka kolejny raz zabrała mnie w mrok i nienawiść.  Kontynuacja. BRAVO!

Ta historia zabrała mnie kolejny raz na przejażdżkę motocyklem.  Ból z przeszłości powrócił, przeplatanie się dwóch par i cała ta atmosfera jest powodem do pokochania kolejnego dzieła autorki.

Nieudany bal maturalny, wystarczyła jedna noc zapomnienia i to się stało… Niespodziewane spotkanie, różnica wieku, miłość, ból, niepokój i ...

"-Gratuluję. Właśnie się wyprztykałeś do cna".

Nie chcę zdradzać żadnych spoilerów, więc radzę zapoznać się z poprzednim tomem. 


To będzie surowe, bezwzględne, będzie dużo nieprzyjemnych scen, będziesz stać na samej krawędzi tego dachu i modlić się o pomoc. 

"Wciąż jesteś piękny, Ripper. Masz kilka blizn. I co z tego?".


To nie są kolejne słodkie romanse, w książkach Madeline Sheehan nie ma takich rzeczy. Tutaj jest dzikość, przemoc, śmierć, zemsta, powieranie kobietami, wyzwiska, ale właśnie w takich książkach to jest potrzebne.

Każda postać z poprzedniego tomu nie zmieniła się, to dalej uparci, pewni siebie kolesie. A laski i suki? Tutaj nie może ich zabraknąć. Zostało tak jak było.

 Oczywiście są miejsca na małe, nieśmiałe uśmiechy, albo piekące policzki… 

Co do seksu w tych książkach, to ostatnio stwierdziłam, że są lepsze od takich typowo erotycznych? Tutaj coś się dzieje, a seks jest taką wisienką na torcie i może, temu to tak dobrze smakuje?
Dla mnie język, jakim posługuję się autorka jest czymś tak naturalnym. Odczuwałam każdą cząstką siebie to, co zostało zawarte w  zdaniu. 
To jest właśnie to „coś”, co wyróżnia się na tle innych książek.

 Jest gorąco jak cholera.

Uwielbiam, każdy punkt widzenia postaci. To jest potrzebne dla mnie, abym mogła przyjrzeć się im. To, co każdy z nich czuje, co nimi kierują, ale i czy są w stanie to udźwignąć. Czułam się związana emocjonalnie z każdym z nich. 

Co autor może zmienić w książce? Wszystko! Rzuci najgorsze gówno pod nogi, aby skomplikować ich relacje. I to jest piękne, że mimo trudności masz jakąś nadzieję. Dostajesz namiastkę jakiegoś zdania i trzymasz się jego jak koła ratunkowego dla nich.


"Powstrzymaj ją, do diabła!
Ale Ripper nie zrobił nic.
Jak zawsze."

To jak dziewczyna spada na dno po tych przeżyciach...
To jakim tchórzem okazał się Ripper...

Wzloty, upadki, porażająca, piękna miłość. Autorka również ukazuje nam wcześniejszych bohaterów. Dzięki temu jest bardziej ciekawiej w książce. Bo jak wiecie za klub wszyscy pójdą w ogień. Mimo, że nie łączy ich "prawdziwa" krew to są dla siebie najważniejsi. Jeden stanie za drugim i to jest piękne. Ta siła między nimi, jest czymś dobrym.

Tak na marginesie: czytając poprzednią książkę parę osób porównywało ją do serialu "Synowie Anarchii" i wiecie co? To było obłędne, siedziałam dzień i noc oglądając to. Mieliście rację, to jest odzwierciedlenie tych historii!!! Dzięki temu widziałam ten klimat, tych kolesiów, którzy nie są modelami z okładki. 


„Niepiękna” to powieść o poszukiwaniu  nadziei i szczęścia w tym całym gó****. To, co najgorsze dzieje się tutaj, myślisz, że nie wkurzysz się, choć raz? Myślisz, że nie poczujesz obrzydzenia do pewnych rzeczy? Jesteś pewien, że nic cię nie zaskoczy? Uważasz, że nie będziesz zła na postępki tych ludzi?

Jesteś w cholernym błędzie. To walka o przetrwanie, bo trzeba wiedzieć, kiedy odpuścić…

Nić między miłością, a nienawiścią jest bardzo cienka a to właśnie w tej książce jest wstrząsające.



Czuję, że kolejna będzie Tegan. Ona zmieniła się i czekam z niecierpliwością na "ich" historię. Numerem jeden zawsze będzie "Niepokorna". Pewnie temu, że  to ona otworzyła mi oczy na "te" klimaty? Sami wiecie pierwszego razu się nie zapomina.

Ocena:




POLECAM!
Copyright © 2014 Degustacja książek i nie tylko , Blogger