59# "Niepokorna" Madeline Sheehan



"Bo wyjdę za mąż za największego, najstraszliwszego motocyklistę na całym świecie, a on będzie mi na wszystko pozwalał, bo będzie mnie kochał do szaleństwa"

Niepokorna
Madeline Sheehan
Cykl: Undeniable (tom 1)

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ten wpis, jak i książka przeznaczona jest dla dorosłych czytelników. Wchodzisz na własną odpowiedzialność!!! Przeczytałam 10 minut temu i muszę wywalić wszystko tutaj teraz. Przepraszam z góry za chaos, ale kotłuje się we mnie tyle emocji, a muszę to zrzucić.

OPIS FABUŁY:

Metal i skóra. Lojalność i zdrada. Gniew i seks.

Eva Fox jest córką prezesa Klubu Motocyklowego Srebrzyste Demony. Wychowywana przez harleyowców, nie zna innego świata niż ten. Jej życie jest twarde jak źle wyprawiona skóra, surowe jak krajobraz pustyni i odurzające niczym zapach wiatru we włosach.

Deuce West to twardziel, emanujący testosteronem przywódca klubu Jeźdźców z Piekła Rodem. Podobnie jak Eva urodził się i dorastał wśród motocyklistów – ale na tym podobieństwa się kończą.

Los sprawia, że połączy ich miłość pełna pożądania i niepohamowanej namiętności. Gorzka i bolesna. Miłość, która nie zna granic.

To nie jest ckliwa love story. Nie znajdziecie w niej łzawych westchnień, listów pisanych o blasku księżyca, płatków róż rozsypanych pod stopy ukochanej i innych tego typu bzdur. To historia dzika i nieprzyzwoita. Pełna gniewu i nieokiełznanego seksu rozgrywająca się w świecie władanym przez gwałtowne emocje oraz mroczne żądze. Surowa i szorstka opowieść o bezkresnej miłości, która wymaga poświęcenia i sprawia ból. Opowieść, która całkowicie druzgocze i zniewala czytelnika.




MOJA OCENA:


"Powinnam była skończyć to raz na zawsze"

Eva córka Klub Motocyklowy Srebrzyste Demony
Deuce szef Jeźdźców z Piekła Rodem.
Dzieli ich 18 lat i mimo tego chcą siebie…

Para, którą się kocha i nienawidzi równocześnie, dlaczego?? Zaraz podam powody.

Ich pierwsze spotkanie miało miejsce w więzieniu, gdzie ich ojcowie siedzieli. On miał 23 lata, ona 5 i tu już nasuwa się pytanie?? Czemu taka różnica wieku? Nie można było dać max. 10?

Dziecinko te śmieszne wyrażenie, później w książce…

„Tak. Jestem córunią Preachera. A jak dorosnę, będę taka jak on. […] Bo wyjdę za mąż za największego, najstraszliwszego motocyklistę na całym świecie, a on będzie mi na wszystko pozwalał, bo będzie mnie kochał do szaleństwa”. 

TAK WYPOWIEDZIAŁA SIĘ 5 LETNIA EVA.


Ich spotkania przebiegały co parę lat (mniej więcej 2-4 lata) więc nie wiem co każdy z nich w sobie widział. Trochę tego nie rozumiałam, a może to te trampki, może ta rozłąka?

Cała historia zaczyna się w wieku 16 lat, gdzie spełniają się marzenia…

Mimo dzieci i rodziny…

Nie wiedziałam czego się spodziewać po tej książce, myślałam, że to kolejna troszkę mocniejsza historia od innych.

Po przeczytaniu powiem, że to był szok i niedowierzanie. Kobiety zdradzane, nazywane sukami, gwałcone, niemające swojego zdania… Ten świat jest chory na swój sposób, mocny z charakterem i nie da się oderwać oczu od niej.

„Obiecaj mi, że się nie zmienisz, dobrze? Ty i ja, dziecinko, przyszliśmy na ten popieprzony świat i tkwimy pomiędzy droga a kierownicą. Tu należymy i tylko to znamy, ale czasem takie życie daje się nam we znaki. Obiecaj mi, że choćbyś widziała nie wiem co i zdarzyły ci się choćby najgorsze gówniane rzeczy, nigdy nie staniesz się zgorzkniała”

I mówi to, ten, który ją wszystkim dowali…


Książka dla czytelników o mocnych nerwach, ponieważ kobiety są tutaj traktowane przedmiotowo i to bardzo. Ja jestem z tych, które uwielbiają pogmatwane historie, pełne brudu, zbrodni, silnych uniesień itp. Coś co może szokować, dając niesmak i obraz pogardy.

Eva no czasem to masz chęć ją zdzielić za jej „wybryki”, czego spodziewała się od faceta 18 lat starszego? Nie wie, że czasem taka miłość może zniszczyć wszystko i wszystkich? Jej zachowanie bywało różne, raz było dobrze, a raz robiła z siebie idiotkę. Straszne rzeczy, jakie spotkały ją w tak młodym wieku i to co później robiła to dno, z którego ciężko wyjść. Ona również nie miała wzorca do naśladowania w życiu. Mimo miłości ojca…

Serio, ale co ja tam wiem, może dzięki niej ta książka jest tak dobra… Bardzo dużo wycierpiała i dziwię się, że mimo to wracała z podkulonym ogonem.


„Wkrótce zaczniesz jeździć na tylnym siodełku czyjegoś motoru. I to już bardzo niedługo. Bo dziecinko, sposób, w jaki na mnie patrzysz, mówi mi, że tego pragniesz”

Deuce to typowy samiec alfa, groźny, męski, przystojny i zafascynowany dziewczyną. To taki ostry typ, którego radzę omijać szerokim łukiem. Zaborczy, ale i zazdrosny. Mężczyzna nie jest typowym bohaterem (trochę śmiesznie to brzmi). On jest silny, mroczny, zdolny do wszystkiego. Chroni to, co jego i zrobi dosłownie wszystko, nawet jeśli ma poniżyć swoją „sukę”. Jest bardzo uszkodzony, nie wie jak powinien wyglądać normalny związek, czemu się nie dziwie.


„Należał do mego starego-oznajmił. – Nigdy nie spotkałem nikogo, kto by powiedział coś miłego o tym skurczybyku. Nawet jego matka. Dopiero teraz, ty. Myślę, że ci się należy”.

 Jest dużo takich postaci, ale warto wspomnieć o przyrodnim bracie Evy. Tego to ponosi już całkiem. Chory skurwysyn. Nie ma litości i żadnych zahamowań.


„To ja jestem jej facetem, człowieniu. Jeśli będzie miała jakieś pieprzone dzieci, to tylko ze mną”. 

To mówi jej przyrodni brat.

Świat bardzo popieprzony, mężczyźni traktujący kobiety jak dziwki (same z siebie takie robią). Dla nich takie życie to normalność, rzeczywistość. Są Panami swojego losu. Przekleństwa, Ostre sceny seksu, slang i dużo mocnych akcentów…

Postacie są bardzo emocjonalne. Masz do nich wstręt, a mimo wszystko chcesz poznać ich lepiej. Musisz dowiedzieć się co będzie dalej. Czułam się zdesperowana, lawina niepokoju, ale i zainteresowania.

Gwarantuję Ci, że będziesz zdenerwowana, będzie to niewygodne, krępujące, ale i otrzeźwiające. Otworzysz oczy na nowe rzeczy, spojrzysz na wszystko z dystansem. Będziesz szukać nadziei dla nich, ale czy ją znajdziesz?

Książka naprawdę szokuje, jest bardzo interesującą. Jest pełno akcji, cały czas się coś dzieje. Mimo że różnica wieku może wywołać niepokój to był strzał w dziesiątkę. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej.
„Masz szanować kobiety, mały gnojku. Do diabła, przecież to kobieta nosiła cię w swoim brzuchu. […] Wpuści cię do swego ciała, a potem będzie nosiła w brzuchu twoje pieprzone dzieci. Masz szanować kobiety, kapujesz? Wszystkie kobiety, bo jak nie, to z tobą, kurwa, skończę”
Po wylaniu tych zdań, polecam zapoznać się z tą książką. Warto wreszcie zburzyć swój mur i przeczytać coś mocnego. Coś, co wywoła w nas każdą najgorszą emocję. Dać ponieść się właśnie takiej historii.

"Słyszałaś mnie suko. Żałuję, że cię kiedykolwiek dotknąłem. Bodajbym cię był nigdy nie poznał. Kompletnie zrujnowałaś mi życie."

Polecam i dajcie znać czy jesteście już po tej lekturze.

Pozdrawiam 
Nadia Rom

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Degustująca , Blogger